• Dominika Kaczyńska

Social Media Ads, czyli po co nam lajki na Facebooku?

Budżet reklamowy – na co to komu? Przecież jakość obroni się sama, a dobrego produktu wcale nie trzeba reklamować. Otóż nie. Od co najmniej kilku lat sprzedaż w obszarze social mediów kwitnie. Dlaczego tak się dzieje? Czy tylko stricte sprzedażowe treści sprzedają? Co mówią badania? Tego wszystkiego dowiesz się z poniższego artykułu!



Lejek sprzedażowy, czyli jak napełnić szklankę pełną konwersji


O tym, że media społecznościowe stały się bardzo silną platformą sprzedażową, wiedzą już nie tylko marketerzy, ale i sam Google, Facebook czy ByteDance, czyli właściciele największych social mediów na całym świecie.


Plus jest taki, że choć regularnie obcinają zasięgi organiczne, chcąc tym samym zachęcić marki do ulokowania większego budżetu na ich kontach, nadal oferują nam możliwości, których nie daje właściwie żadna inna forma promocji. A już na pewno w tak prosty i jednocześnie zaawansowany sposób!


Lejek sprzedażowy (oraz doświadczenie) mówi jasno: nie każda osoba, która polubi Twoją stronę internetową, zapisze się na listę odbiorców newslettera lub wejdzie w interakcję z postem, jest gotowa na zakup Twojego produktu. Niemniej jednak reklamy w social mediach mogą bardzo ułatwić nam dotarcie do konkretnych grup docelowych.


Jakich? Przede wszystkim:

  • tych, które jeszcze o Tobie nie wiedzą, a mogą zainteresować się działalnością Twojej firmy;

  • tych, które coś o niej słyszały, ale jeszcze nie do końca znają Twoje produkty lub usługi;

  • oraz finalnie tych, które tylko czekają na impuls skłaniający ich do dokonania zakupu.

Oczywiście każda z reklam kierowanych do tych grup będzie wyglądała inaczej, a tekst będzie zachęcał do innych refleksji – i tak powinno być! Tak więc: jeśli osoba, która nie ma pojęcia o tym, czym zajmuje się Twoja firma i dlaczego warto jej zaufać, zobaczy reklamę namawiającą do zakupu – bez żadnego wstępu – najprawdopodobniej nie skorzysta z zaproszenia. Reklamy zasięgowe oraz na aktywność pełnią funkcję właśnie tego przedstawienia. I dlatego też nie samymi konwersjami człowiek żyje – jak się okazuje, inne reklamy też sprzedają.



Cel-pal, czyli miska pełna różnorodności


Szeroki wachlarz możliwości, również przy wyborze celu reklamy, to prawdziwe wybawienie dla każdego, kto kiedykolwiek je ustawiał. Już po pierwszym kliknięciu przycisku „Utwórz” w Menedżerze reklam wyświetla się kilka opcji:



Dzięki temu – w zależności od etapu rozwoju Twojej marki oraz celu, który w danej chwili chcesz osiągnąć – możesz łatwo żonglować formami reklam.

  • Twoja marka dopiero wchodzi na rynek? Nie zapominaj o reklamach zasięgowych, skierowanych do osób o zainteresowaniach podobnych do obszaru Twojej działalności.

  • Chcesz zainteresować potencjalnego klienta i zostać w jego pamięci? Postaw na ciekawą grafikę, zdjęcie lub film i jako cel ustaw „Aktywność”.

  • Potrzebujesz zachęcić odbiorców do nawiązania z Tobą rozmowy na Messengerze? Cel „Wiadomości” jest właśnie dla Ciebie!

  • I na koniec – masz aktywnych fanów, którzy wiedzą, czym się zajmujesz i co mogą zyskać dzięki Twoim produktom lub usługom? TO jest właśnie moment na konwersję i sprzedaż.

Reklamy sprzedażowe kierowane do każdego mieszkańca Polski lub każdej osoby interesującej się „jedzeniem” lub „ekologią” to przepalanie budżetu, czyli w skrócie: marnowanie pieniędzy i jednoczesne narastanie Twojego sceptycznego podejścia do tego sposobu promocji.



Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, czyli kilka łyżek statystyk


Wiesz, że według najnowszego raportu Nielsena aż 64% marketerów na całym świecie deklaruje, że social media to ich najbardziej efektywny płatny kanał promocji? Z tych samych badań wynika, że aż 65% z nich przewiduje wzrosty wydatków na reklamy w mediach społecznościowych w ciągu następnych 12 miesięcy, z czego 19% mówi o aż ponad 50% wzroście.


Czy to znaczy, że teraz trzeba wydawać dziesiątki lub setki tysięcy miesięcznie na reklamy na Facebooku? Oczywiście, że nie.


Płatne reklamy stają się nieodłączną częścią planu marketingowego, a wiadomo, że koszty marketingu nie mogą przewyższać Twoich dochodów. To, ile pieniędzy w ciągu miesiąca przeznaczysz na promocję na Facebooku, Instagramie czy TikToku, zależy wyłącznie od Ciebie. Jeśli jednak oczekujesz, że miesięczny budżet o wysokości 100 zł zapewni Ci nowych klientów, wysokie zasięgi i niebotyczną sprzedaż… to niestety, ale czas zmienić oczekiwania.


W tym miejscu warto jednak zaznaczyć, że koszty reklam w mediach społecznościowych i tak są o wiele niższe niż jakiekolwiek inne formy płatnej promocji – w zależności od celu i grupy koszt dotarcia do pojedynczej osoby może liczyć się nawet w ułamkach grosza. Dodatkowo Social Media Ads mają też najwięcej opcji targetowania, dzięki czemu grupy docelowe mogą być naprawdę niesamowicie dokładne.

  • Jesteś wedding plannerką? Za niewielką sumę możesz dotrzeć do wszystkich osób, które zaręczyły się w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

  • Otwierasz salon kosmetyczny? Możesz zainteresować tym tematem wszystkie osoby mieszkające w odległości nawet dwóch kilometrów od jego adresu.

Opcji jest mnóstwo – wystarczy tylko dobrze dobierać grupy docelowe, badać różne możliwości i nie zamykać się na żadne pomysły.



Kilka słów podsumowania, czyli wszystkie składniki w jednym garze


Rodzi się jedno ważne pytanie: „CZY TRZEBA INWESTOWAĆ W TE REKLAMY?”. Może zaskoczę Cię odpowiedzią, ale… nie, nie trzeba.


Zanim jednak zrezygnujesz z wydzielenia budżetu na reklamy w mediach społecznościowych, zastanów się, co jest cenniejsze w kontekście rozwoju Twojej firmy: pieniądze czy czas. Bo aby osiągnąć wyniki, które z reklamami możesz mieć w ciągu kilku miesięcy, działania organicznie mogą zająć Ci nawet kilka lat. Zwłaszcza że o zasięgi organiczne jest już coraz trudniej... A łatwiej wcale nie będzie!


Jeśli zależy Ci na szybkim wzroście, chcesz pokazać swój produkt odpowiednim grupom odbiorców lub marzysz o pozyskaniu nowych klientów – wtedy już trzeba zainwestować w reklamy.


Wiem, że myśl o zaprzestaniu działań wyłącznie organicznych i zainwestowaniu pieniędzy w reklamę w social mediach może być przerażająca. Tak jak w przypadku każdej innej formy promocji – jej wyniki wcale nie muszą Cię zachwycić i możesz dojść do wniosku, ona nie jest dla Ciebie.


Pamiętaj jednak, że to nie jest działanie na tydzień ani nawet na miesiąc, a korzyści z prowadzenia kanałów w social mediach oraz ich promocji będziesz czerpać nawet i po dłuższym czasie. Ponadto, w obliczu zakładania nowej marki i wszystkich niezbędnych kosztów tego procesu, początkowy budżet na reklamy w mediach społecznościowych wcale nie musi być wysoki i ryzykowny – za to ich efekty mogą Cię zaskoczyć.

77 wyświetleń0 komentarzy